|
Oto jest miłość, dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie.
piątek, 26 czerwca 2009
nic ciekawego pozatym że
Jestem niepracującą mamą wychowującą cudowną córeczke mała ma 12 lipca już roczek jak ten czas poleciał o małej pisuje na innym blogu zapraszam do oglądania http://smyki.pl/domeny/naszbobas.pl/mojacoreczka/index.php? co kto lubi ;)
niedziela, 22 lutego 2009
Konkurs
Najlepszy przyjaciel dziecka.
Opis: Najlepszy przyjaciel twojego maluszka. Wytyczne: Dodaj nawiecej 2 zdjęcia na których jest dziecko i pluszak. Zdjęcia własne. http://www.yeppas.pl/konkursy/najlepszy-przyjaciel-dziecka/ Zapraszamy
środa, 10 grudnia 2008
prosze zagłosuj
http://www.malimistrzowie.pl/contest/ranking/highest_rated/card/?cpid=26936&page=2 ZAGŁOSUJCIE -- na moja córcie - bierze udział w konkursie ;) zeby zagłsować trzeba zalożyć konto ;) Bardzo dziekuje za głosiki .
czwartek, 11 września 2008
Poród - z przymróżeniem oka
Witam dawno nie pisałam bo nie miałam czasu wszystko potoczyło się błyskawicznie ......11 lipca o 11 w nocy usłyszałam małe pyk pyk ....myśle sobie co jest rybki w akwarium maja filtr wyłaczony wiec co ma pykać .....nagle mokro między nogami ....z krzykiem do męża że rodze a mąż nie żartuj sobie ja zmeczony spać chce ...kochanie ja rodze zaraz zaleje łóżko to spowodowało że małżonek łaskawie się podniusł z łóża i patrzy na mnie dziwnie ...co spowodowało moja złóśc bo wody mi ciekły po nogach a on siedział w szoku ...poleciał po ręcznik ja do łazienki usiadłam na wanne a on razem z tesciowa beigali po domu pakujac mi torbe do szpitala okazalo się że nie mam sie w co ubrać - zrobiłam pranie - pozostało mi jechać do szpitala w tesciowej spódnicy - trovche lipa ale no cóż siła wyższa...gdy dojechaliśmy położyli mnie na sale do godziny 5 rano nic ...przy pierwszym skórczu tetno małej zaczeło zanikać jak ustal skórcz tak wszystko wróciło do normy ok 7 dotałam regularne skórcze przenieśli mnie na sale do porodów rodzinnych maż pojawił się w tym samym momęcie o 8 rano na świecie już była nasza córeczka...2.320 - 50 cm ..owinięta pepowiną nie płakała po chwili jak ja zabrali dopiero ja uslyszałam . wszystko potoczyło się tak szybko że położne nie zdażyly łóżka rozłożyc wpadł moj lekarz zaczał je opieprzac ..to się zabrały do roboty. Mała poprostu wyskoczyła na świat potem się smiały położne że jak z procy wyskoczyła całych skórczy partych było coś z 5 minut i po krzyku. Teraz mała kończy 2 miesiace . urodziła się 12 lipca o 8 rano. Ma na imię Gabriela Amelia .
czwartek, 01 maja 2008
sobota, 12 kwietnia 2008
sobota, 09 lutego 2008
sobota, 13 stycznia 2007
Nawet mi nie mówcie..............!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
wszystko zaczeło sie od samego ranka pobudka kapiel, czesanie włosów makijaż,potem wyjazde do mnie do domu tam ubieranie sukienki i zboczony fotograf/kamerzysta hehehe aż sie boje ogladać kasety z wesela, upilam sie 1 god. przed koncem wesela heheh starsznie mi wstyd do tej pory drużba zawalił się jak stonka, jedynie moje kochnie trzymało fason. slub był o 15, msza bardzo mi się podobała aż beczeć mi się chcialo , welon caly czas mi przeszkadzał(w drodze do ołtarza sie nie potknełam tylko torebka non stop mi wypadała hehe) po mszy gratulacje i takie inne peirodoły welon 3 razy utknął na ozdobach w bukiecie od gosci, balam sie ze z welonu bedą strzępki ale jakos to przetrwał heheh smiac mi się chce na wspomnienie tego....potem przyjęcie weselne w ZAMKU W KRASICZYNIE było super moja mama chciala kelnera upic kamerzysta sie opieprzał, DJ. spisał sie super, a muzyke puszczal wedle gustu i było usiasiusia , techno, rap , hip-hop, nawet mojego kochanego kuzyni pokaz breka nam użadzili malo nie padlam ze śmiechu. Potem noc poślubna w Zamkowej komnacie .............nie powiem nic naten temat poza tym z eo 4 rano sie rozbeczałam i chciałam iść do domu, tak się cos zaczeł tluc w okna zamkowe że malo nie umarłam. Wiecej tam nie bede nocować....na szczeście (nie polecam nocowania ze względów spokoju ducha) heheh. Na drugi dzieńkac....i miłe uczucie posiadania męża.....jak ja go KOCHAM. KOCHAM CIE SKARBIE.
poniedziałek, 25 grudnia 2006
środa, 15 listopada 2006
Troszke o mnie
Cóż nowego o Mnie otóż, za około miesiąc będe mężatką, a w styczniu zaczne 22 latka. Dużo zmian mnie czeka, ale sądze że wszytstkiemu podołam a narazie czuje w brzuchu takie motylki
wtorek, 01 sierpnia 2006
O MNIE
Witam, mam 22 lat w styczniu stuknie mi 23. Tego blogaska założyłam z myślą o moim kochanym narzeczonym. Ktoś mi napisał w księdze gości, że jestem strasznie młodziutka i wiele rzeczy nie rozumiem. Powiem jedno mimo iż mam 22 lat i może faktycznie wielu żeczy nie rozumiem ale czy jest na świecie człowiek który wie i rozumie wszystko ,zastanawia mnie jednak czy wiek świadczy o naszej wiedzy i o tym co rozumiemy a co nie rozumiemy?? Ja cieszę się z jednego że mam obok siebie osobę na której mogę polegać....i będe z nią do końca życia i może ona pomoże mi zrozumieć ten okrutnie piękny świat. |
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
KSIĘGA GOŚCI
SONDA
Tu ZaGLąDaM
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| adopt your own virtual pet! | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||